Bartosz Chytła zapewnia, że w przeciwieństwie do niektórych banków, które agresywnie weszły na ten rynek i zostały zasypane wnioskami kredytowymi, co spowodowało chwilowy paraliż komitetów kredytowych - DnB Nord ma wystarczające moce przerobowe. Kredyt hipoteczny to będzie 'hook product', wabik, na który DnB Nord chce złowić nowych klientów. Dopiero potem przygotuje dla nich nowe produkty.- źródło portal fenicjanie.pl - wywiad z dnia 9 września w "Pulsie Biznesu"
Drogi Czytelniku,

jeżeli tu trafiłeś to oznacza, że szukałeś informacji o jednym z Banków. Mając na względzie, że nasza historia jest długa i twa już kolejny miesiąc a końca nie widać...przygotowaliśmy dla Ciebie skrót najważniejszych informacji. Oto link [KLIK].

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pośrednik Kredytowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pośrednik Kredytowy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lipca 2009

Powrót z wakacji to DRAMAT

Wróciliśmy z wakacji. No tylko teoretycznie to były wakacje. Godziny i dni spędzone na telefonach i pisaniu maili do Polski.


Przepychanki z pośrednikiem, telefony do różnych osób z DnB NORDU. Jakiś znajomy tam kogoś zna... podał telefon.
M. dzwoniła i błagała, żeby ktoś się zajął wreszcie porządnie ta sprawa. Skamlenie o różne dokumenty .. odpisy… opinie… i cholera wie co jeszcze. Była teściowa M> ganiałą w Łodzi po sądowych archiwach, żeby wydobyć ten cholerny wyrok o rozwodzie.
Nerwy, stresy … łzy i rozpacz. Tracimy nasze marzenia.

Od momentu wyjścia z samolotu M. wisi na telefonie i dzwoni do wszystkich świętych. Ustaliła gdzie są te wszystkie dokumenty i chce tam pojechać. Ale jak to z centralą Banku… Nie wpuszcza tak kogoś z ulicy więc zaczyna desperacko szukać kogoś kto może podjąć jakieś skuteczne działania. Pośrednik beznadzieja - wysyła nas do dewelopera żeby przedłużyć termin na podpisanie aktu. Tyle są w stanie poradzić.
Zostaliśmy sami .. bez żadnego wsparcia. M. staje na głowie żeby przebić się w centrali do kogoś sensowenego.
I znajduje się miła … dość wysoko postawiona Pani która poruszona naszą historia obiecuje rozeznać się w temacie.

14.30 Dzwoni telefon i słyszymy: " Juz co nie co wiem, problemem jest tylko to nieszczęsne orzeczenie o rowodzie"… uf ... to juz chociaż jakas informacja.

Decyzja jest pozytywna teraz tylko walka toczy się o ten cholerny odpis. Chodzi o to żeby ten dokument był warunkiem do uruchomienia pieniędzy a nie do poygotowania umowy.

Rozpoczyna się trochę bezsensowna dyskusja.

Po co im w ogóle ten papier? Żaden banku przez 11 lat nigdy tego dokumentu nie wołał. …

Słyszymy: "że tam może jest jakaś informacja, że M. płaci alimenty na męża albo na dziecko i się nie przyznała. Albo może jest winna byłemu kupą kasy z podziału majątku i tak dalej i tak dalej"

Równie dobrze M. może mieć też błonę między palcami albo płetwy...

Bzdury na kiju… no ale cóż tylko płacz i zgrzytanie zębów pozostaje.

17.30
Telefon od pośrednika. I teraz wszystko to co działo się do tej pory to było NIC!!!…

Dostaliśmy decyzje odmowną !!! Powód … brak zdolności kredytowej. Zabrakło 100000 zł. Normalnie złapał nas stupor. Kopia maila z banku jest nieprecyzyjna i niezrozumiała z powodu dziwnej gramatycznej konstrukcji zdań.

Analityk z sufitu oszacował sobie na oko wysokość raty kredytu inwestycyjnego bez posiadania dokumentów mówiących o jej faktycznej wysokości i odpisał ją w całości od zdolności kredytowej. Bo jak twierdzi nie jest ona ujęta w Podatkowej Książce Przychodów i Rozchodów.

Szok. Jak to oszacował.? Co to jest ? … Jak to nie ma odpisów w KPIR skoro dostali wydruki… Czy nawet nie przeczytał dokumentów?? Ale jak doniesiemy aktualny harmonogram dotyczący tego kredytu ... i harmonogram kredytu hipotecznego za mieszkanie ... i dokumenty finansowe spółki w której udziały ma M. to rozpatrzą wniosek jeszcze raz.

DRAMAT … DRAMAT I JESZCZE RAZ DRAMAT

M . dostała furii … Nie wiemy co robić dalej

poniedziałek, 6 lipca 2009

Orzeczenia tylko brak

DużaM. dowiozła w trakcie pracy do pośrednika wszystkie dokumenty z wyjątkiem tego cholernego orzeczenia rozwodowego.

M. pokłóciła się pośrednikiem przez telefon, bo nawet nie byli nam w stanie powiedzieć kiedy przyjedzie pracownica z DnB NORDU, żeby te dokumenty zabrać.

Dzisiaj mija 2 miesiące od czasu kiedy złożyliśmy wniosek w tym Banku. Już teraz możemy powiedzieć, że:
DNB NORD I TEN POŚREDNIK TO BYŁA JEDNA Z NAJGORSZYCH DECYZJI W NASZYM ŻYCIU!!!


czwartek, 2 lipca 2009

kolejny telefon z Krety do Polski

M. dzwoni Do pośrednika. Tam, też wiedzą, że to głupota. To po jaką cholerę mi to wysyłają???!!! Powinni zadzwonić do Banku DnB Nord i spytać się kto tak spieprzył robotę.

Konkluzja z tego jest taka: Kredyt dadzą bo chyba … mamy zdolności kredytową … z nieruchomością wszystko jest OK.

Tylko co myśleć o tym że Analityk się tyle razy pomylił? M. dostała szału. Naciska na pośrednika aby tą sprawę wyjaśnić jak najszybciej bo terminy nas gonią. a to co Bank DnB Nord nawpisywał w decyzji no cóż ... nawet nie wiadomo jak to nazwać.



PS. Na osłodę gorzkiej rzeczywistości w Polsce pozostają nam nam chwile spędzone na Krecie.



poniedziałek, 22 czerwca 2009

Telefon od pośrednika


Dzwoni pośrednik. Jest email z Banku. Czytamy i tu kolejne niespodzianki. Po pierwsze Bank sobie obciął kwotę kredytu o jakieś 40.000 zł. Tak bez powodu.



Zamiast utrzymać proporcje 10 % wkładu własnego do 90% kredytu okazało się że proporcja zaproponowana przez Bank to 15% do 85%. Hmmm … Słyszeliśmy że to ostatnio nagminna praktyka w Bankach.

Dają ofertę 10% do 90% a jak przychodzi co do czego to obcinają kredyt o jakieś 5 – 10 %. A w to miejsce Bank proponuje na przykład jakiś inny swój kredyt gotówkowy. Tyle że na 5-10 lat i nie na 5-6 % rocznie tylko na 13 %.

I co … niby zawsze można się nie zgodzić.. Ale wygląda to tak … zadatek dany, marzenia o własnym domu już prawie w realizacji… więc co robić?
Ludzie idą na taki „ mały bankowy szantaż” albo ida pożyczyć te 20 – 50 tys zł od rodziny … różnie bywa. Niemniej jednak jest to chwyt poniżej pasa. Tak też stało się w naszym przypadku … no i co było robić zgodziliśmy się na obcięcie kwoty kredytu.

W mailu było też kilka zdań o dostarczeniu oryginałów różnych dokumentów.. z językiem do kostek gania po bankach.

Trzeba donieść opinię o kredycie hipotecznym który już mamy zaciągnięty na obecne mieszkanie w PEKAO SA. A Ci nie importują poprawnie danych do BIK-u i nie widać wszystkich potrzebnych informacji. Poza tym jeszcze jakieś oświadczenia potrzebne, no i Bank sam nie wie jak podzielić wypłatę kredytu więc kazali nam napisać jakieś pismo z propozycją.
Wszystko donieśliśmy na czas za wyjątkiem jednego papierka… ale to już pod nasza nieobecność ktoś zaprzyjaźniony zawiezie do pośrednika.

Czas na wakacje. Jutro wyjeżdżamy.


czwartek, 18 czerwca 2009

Tuż przed urlopem ...

Cisza… Dzwonię do pośrednika.
-Pani Aniu … my zaraz jedziemy na urlop, przecież nie będziemy załatwiać spraw kredytowych przez telefon z zagranicy. To już tyle trwa. Czy ktoś wreszcie może zająć w Banku tymi dokumentami???
A odpowiedź „Niestety nie mogę nic na to poradzić. Napisze maila do Banku, ale nie daje gwarancji, że to coś przyspieszy”.


Czujemy z M. bezsilność .. no ale cóż jakoś trzeba to wytrzymać.


wtorek, 5 maja 2009

5 maja 2009 roku

Niby dzień jak co dzień. Na pewno będzie ważnym dniem w naszym życiu, gdyż po skompletowaniu wszystkich (sic!) dokumentów M. złożyła oficjalnie wnioski do PKOBP i DnB Nord. Dokumenty zostały złożone u pośrednika Oppenhaim Enterprise.

Od dnia dzisiejszego zaczynamy liczyć czas na przyznanie nam kredytu mieszkaniowego na zakup wymarzonego domu. Trzeba będzie to chyba jakoś wieczorem uczcić .. ;-)

piątek, 13 marca 2009

Oppenhaim Enterprise - Polska egzotyka

Wybraliśmy pośrednika czyż to nie sukces ;-). M. po przeglądzie runku zadecydowała, że kredyt wyszuka nam Oppenhaim Enterprise. Mnie osobiście ta nazwa nic nie mówi a jest na tyle egzotyczna, że kojarzy mi się z druga stroną księżyca. Jak widać dobry bajer pół roboty.

Zobaczymy jak będzie z ich skutecznością. A skoro mamy pośrednika to teraz musimy określić warunki brzegowe naszego nowego domu. Sęk w tym, że nadal szukamy. No nic pośrednik nie ucieknie …najwyżej poczeka.

Nie robią tego charytatywnie więc poczekają tydzień czy dwa.