Szanowni Czytelnicy
Dla tych którzy nie wierzą, potwierdzamy… Bank DnB Nord zlecił Kancelarii Prawnej z Poznania zajęcie się sprawą naszego bloga. W środę to jest 12 sierpnia 2009 otrzymaliśmy listem poleconym pismo z Kancelarii.
W piśmie tym wzywa się autorów bloga czyl nas do usunięcia wpisów i treści naruszających chronione prawem dobra należące do Banku DnB Nord. W przypadku nie zastosowania się przez nas do powyższego żądania Kancelaria zamierza skierować sprawę do prokuratury i na drogę sądową.
Treść wymaganych zmian dotyczy żądania usunięcia nazwisk pracowników Banku, plakatu z nazwą, logo i kolorystyki znaku firmowego Banku. Wymieniono również wpisy, których treść w ocenie Kancelarii prawnej narusza dobre imię Banku. Być może chodzi o poziom emocjonalności naszych wypowiedzi. Tego do końca nie wiemy.
Ponieważ nie jesteśmy pozbawieni refleksji nad zaistniała sytuacją i własnymi poczynaniami, dokonaliśmy w dniu wczorajszym pewnych drobnych zmian w treści wpisów umieszczonych pod poniższymi datami zgodnie z listą zakwestionowanych przez Kancelarię wpisów:
Dla tych którzy nie wierzą, potwierdzamy… Bank DnB Nord zlecił Kancelarii Prawnej z Poznania zajęcie się sprawą naszego bloga. W środę to jest 12 sierpnia 2009 otrzymaliśmy listem poleconym pismo z Kancelarii.
W piśmie tym wzywa się autorów bloga czyl nas do usunięcia wpisów i treści naruszających chronione prawem dobra należące do Banku DnB Nord. W przypadku nie zastosowania się przez nas do powyższego żądania Kancelaria zamierza skierować sprawę do prokuratury i na drogę sądową.
Treść wymaganych zmian dotyczy żądania usunięcia nazwisk pracowników Banku, plakatu z nazwą, logo i kolorystyki znaku firmowego Banku. Wymieniono również wpisy, których treść w ocenie Kancelarii prawnej narusza dobre imię Banku. Być może chodzi o poziom emocjonalności naszych wypowiedzi. Tego do końca nie wiemy.
Ponieważ nie jesteśmy pozbawieni refleksji nad zaistniała sytuacją i własnymi poczynaniami, dokonaliśmy w dniu wczorajszym pewnych drobnych zmian w treści wpisów umieszczonych pod poniższymi datami zgodnie z listą zakwestionowanych przez Kancelarię wpisów:
- 27 lipca 2009 – usunęliśmy jedno zdanie, a jedno z kolejnych zdań ma zmienioną treść.
- 22 lipca 2009 – usunęliśmy dane pracowników Banku oraz jedno zdania, a dwa kolejne uzyskały zmieniona treść
- 21 lipca 2009 – usunęliśmy dwa zdania, a jedno zostało przeredagowane
- 13 lipca 2009 – usunęliśmy jedno zdanie i dane pracownika Banku.
- 10 lipca 2009 – usunęliśmy jedno zdanie a dwa zostało przeredagowane
- 9 lipca 2009 – usunęliśmy jedno zdanie a trzy zostały przeredagowane
- 30 czerwca 2009 – usunęliśmy dwa zdania a trzy kolejne mają zmienioną treść
Zgodnie z żądaniem Kancelarii Prawnej zamieszczamy również poniższy tekst:
„W związku z naruszeniem przez nas dóbr osobistych i innych dóbr prawem chronionych, należących do Banku DnB Nord Polska S.A. oraz pracowników tego Banku, co nastąpiło poprzez zamieszczenie wpisów w blogu, wyrażamy ubolewanie z tego powodu i zobowiązujemy się od powstrzymania od dokonywania naruszeń tych dóbr w przyszłości.”
Uznaliśmy za koniecznie poinformować obecnych i przyszłych czytelników bloga o zaistniałej sytuacji. My ze swojej strony chcielibyśmy tylko podzielić się jednym przemyśleniem. Żądane od na nas zmiany w większości dotyczą zabarwienia emocjonalnego naszych wypowiedzi, użycia nazwisk pracowników Banku lub na przykład słów takich jak „kretyn” lub „ analfabeta umysłowy” choć nigdy nie były skierowane do żadnej konkretnej osoby!
W przesłanym do nas piśmie nie ma jednak mowy o zastrzeżeniach ze strony Banku co do merytorycznej treści wpisów odnoszących się do spraw zasadniczych czyli powodu dla jakiego powstał ten blog. Wpisów mówiących o konkretnych faktach, kwotach, datach oraz przesłanych nam z Banku maili i treści podjętych przez Analityków decyzji nikt nie podważa. Dlaczego?
To pytanie pozostawiamy czytelnikom do własnej odpowiedzi.
Warto chyba również zauważyć, że w okresie ostatniego miesiąca nikt z Banku DnB Nord nie podjął w naszej sprawie żadnych innych działań ponad zlecenie Kancelarii Prawnej zajęcia się tematem naszego bloga. Do dnia dzisiejszego nie wydano nam decyzji odmownej na piśmie. Bez odpowiedzi pozostała również skarga złożona do Zarządu Banku.
Na koniec chcielibyśmy zadeklarować że, pomimo wywieranych na nas nacisków oraz prób zastraszenia poprzez umieszczanie anonimowych wpisów na blogu mających charakter pogróżek Autorzy bloga nie zamierzają go zamykać. Blog będzie przez nas prowadzony tak długo jak będzie to możliwe lub jak długo będą chętni żeby go czytać.
Dla tych, którzy czytają nas po raz pierwszy – wpis z dnia 9 sierpnia 2009 zawiera krótką faktografię naszej historii.
„W związku z naruszeniem przez nas dóbr osobistych i innych dóbr prawem chronionych, należących do Banku DnB Nord Polska S.A. oraz pracowników tego Banku, co nastąpiło poprzez zamieszczenie wpisów w blogu, wyrażamy ubolewanie z tego powodu i zobowiązujemy się od powstrzymania od dokonywania naruszeń tych dóbr w przyszłości.”
Uznaliśmy za koniecznie poinformować obecnych i przyszłych czytelników bloga o zaistniałej sytuacji. My ze swojej strony chcielibyśmy tylko podzielić się jednym przemyśleniem. Żądane od na nas zmiany w większości dotyczą zabarwienia emocjonalnego naszych wypowiedzi, użycia nazwisk pracowników Banku lub na przykład słów takich jak „kretyn” lub „ analfabeta umysłowy” choć nigdy nie były skierowane do żadnej konkretnej osoby!
W przesłanym do nas piśmie nie ma jednak mowy o zastrzeżeniach ze strony Banku co do merytorycznej treści wpisów odnoszących się do spraw zasadniczych czyli powodu dla jakiego powstał ten blog. Wpisów mówiących o konkretnych faktach, kwotach, datach oraz przesłanych nam z Banku maili i treści podjętych przez Analityków decyzji nikt nie podważa. Dlaczego?
To pytanie pozostawiamy czytelnikom do własnej odpowiedzi.
Warto chyba również zauważyć, że w okresie ostatniego miesiąca nikt z Banku DnB Nord nie podjął w naszej sprawie żadnych innych działań ponad zlecenie Kancelarii Prawnej zajęcia się tematem naszego bloga. Do dnia dzisiejszego nie wydano nam decyzji odmownej na piśmie. Bez odpowiedzi pozostała również skarga złożona do Zarządu Banku.
Na koniec chcielibyśmy zadeklarować że, pomimo wywieranych na nas nacisków oraz prób zastraszenia poprzez umieszczanie anonimowych wpisów na blogu mających charakter pogróżek Autorzy bloga nie zamierzają go zamykać. Blog będzie przez nas prowadzony tak długo jak będzie to możliwe lub jak długo będą chętni żeby go czytać.
Dla tych, którzy czytają nas po raz pierwszy – wpis z dnia 9 sierpnia 2009 zawiera krótką faktografię naszej historii.